NIP: 5512489018, REGON: 383395622
tel.: 505-976-178
e-mail: w.poltorak@rplegal.pl
Oddział Główny (adres do doręczeń):
ul. Zjednoczenia 2, 34-130 Kalwaria Zebrzydowska
RP Legal Kancelaria Adwokacka
Wojciech Półtorak
RP Legal Kancelaria Adwokacka
Miłosz Rabczyński
Oddział Główny (adres do doręczeń):
ul. Smolki 8/5, 30-513 Kraków
NIP: 6572795340, REGON: 383857146
tel.: 504-653-934
e-mail: m.rabczynski@rplegal.pl
MENU:
BLOG
Kolejny wspaniały wyrok TSUE dla wszystkich kredytobiorców!
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosił dziś wyrok w sprawie C-902/24, dotyczący rozliczeń między konsumentami a bankami po unieważnieniu umów kredytu (w tym kredytów frankowych).
TSUE potwierdził m.in., że:
Bank nie może skutecznie wezwać kredytobiorcy do zwrotu kapitału kredytu i żądać od konsumenta odsetek ustawowych za opóźnienie, jeśli bank twierdzi jednocześnie, że umowa kredytu jest ważna – co ma ogromne znaczenie w świetle obecnej praktyki banków, które jednocześnie wzywają konsumentów do zwrotu kapitału kredytu w związku z nieważnością umowy, a następnie pozywają konsumentów, twierdząc przy tym, że w ocenie banku umowa jest ważna (tak, tak się dzieje, to nie choroba dwubiegunowa!)
Konsument może w swoim pozwie żądać zwrotu całości wpłaconych na rzecz banku kwot, zgodnie z teorią dwóch kondykcji – co przeczy twierdzeniom sektora bankowego i praktykom niektórych składów orzekających, jakoby roszczenia kredytobiorców musiały być rozstrzygane zgodnie z teorią salda.
Bank może podnieść ewentualny zarzut potrącenia (tj. wskazać, że w ocenie banku umowa jest ważna), lecz w takim przypadku konsumentowi w dalszym ciągu i tak należeć się będą odsetki ustawowe za opóźnienie naliczone do czasu orzeczenia w wyroku, że umowa jest nieważna! Nie można zatem skutecznie potrącić wierzytelności i twierdzić przy tym, że umowa kredytu jest ważna.
Konsumentowi należą się odsetki ustawowe za opóźnienie od całości kwoty wpłaconej na rzecz banku, niezależnie od wysokości wypłaconego mu kapitału kredytu, a odsetki te powinny być uwzględniane w całości roszczenia konsumenta przedstawianego do potrącenia!
Uwzględnienie zarzutu potrącenia zgłoszonego przez bank nie może mieć wpływu na rozkład kosztów procesu – konsumentowi należy się zwrot kosztów procesu w całości!
Wydawać by się mogło, że powyższe kwestie są oczywiste – nie można jednocześnie zjeść ciastko, i mieć ciastko. Nie można jednocześnie twierdzić, że umowa kredytu jest ważna oraz wzywać do zapłaty lub pozywać o zwrot kapitału z tytułu nieważności umowy. Bank nie może czerpać korzyści z tego, że przeciąga proces z konsumentem w czasie, zamiast dążyć do szybkiego, ugodowego załatwienia sprawy. Pozostaje jedynie ubolewać, że polska praktyka orzecznicza musi mieć wyraźną instrukcję napisaną przez unijny trybunał, aby prawidłowo stosować prawo. Bank, tak samo jak każdy inny podmiot w każdym innym procesie – ma prawo do obrony, do procesu, jednakże gdy nie ma racji, to powinien ponieść wszelkie koszty związane z brakiem niezwłocznego spełnienia zasadnego świadczenia. Jeśli bank wykorzystuje prawo do sądu do tego, by na skalę masową kwestionować zasadne roszczenia kredytobiorców wynikające z niedozwolonych praktyk banku, to powinien za to zapłacić!
Dzisiejszy wyrok powinien poważnie zmotywować banki do tego, by jak najszybciej, polubownie rozstrzygać spory frankowe. Jeśli tak się nie stanie, koszty praktyk banków będą bardzo duże.
Wyrok TSUE: LINK
Adwokat Miłosz Rabczyński